Kto chce wejść na szczyt, musi zaczynać od dołu, a potem iść krok za krokiem, nie przyspieszając go. Zły to taternik czy alpinista, który zaczyna wspinaczkę w góry od zrywu i wielkiego wysiłku. Dobry - idzie krok za krokiem, powoli, spokojnie.
Każde uzależnienie - od telefonu, mediów społecznościowych, filmów, alkoholu, hazardu, aprobaty innych, chorobliwych ambicji itd. - koniec końców okrada nas z czasu i uwagi. A to właśnie czas i uwaga są niezbędne do zaangażowanej obecności.
Wolność zawsze rodzi się od stanięcia w prawdzie. Policz ile minut lub godzin dziennie tracisz. Przemnóż to przez dni miesiąca i zobacz, ile miesięcznie czasu przelatuje ci między palcami. I teraz najważniejsza rzecz – zastanów się, co by się stało, gdybyś ten czas poświęcił żonie, dzieciom?