Temat 10 z 21

Rywalizacja małżonków. Zaprzestanie walki ze sobą

posłuchaj

Mówi się o tajemnicy wewnętrznego uzupełniania się, ale to jest chyba mało, bo każdy jest osobowością skończoną i w swoim zakresie może całkowicie wypełnić zadanie indywidualnego życia.Trzeba by raczej mówić o współdziałaniu, które - łącząc i jednocząc w sposób konieczny właściwości specjalne, obok wspólnych, odrębne, zarezerwowane dla jednej tylko lub drugiej strony - daje dzieło doskonałe.

Gdy natomiast istnieje działanie dwojga na jedno, wychowanie jest harmonijne i w warunkach zwykłego działania - udane. A czy będzie udane w pełni, czy w jakimś tylko stopniu, to już zależy nie tylko od zewnętrznej harmonii współdziałania dwojga, ale także od wewnętrznej, duchowej, powiem - psychofizycznej, psychicznej, moralnej i religijnej harmonii dwojga, działających na jedno.

Gdy rozważamy wszystkie dzisiejsze męki i udręki ludzi, którzy poszli po linii życia rodzinnego, gdy zastanawiamy się nad niepowodzeniem, które tak często kończy związek obojga, musimy dostrzec brak doceniania po jednej lub po drugiej stronie konieczności działania obu stron na siebie wzajemnie, współdziałania dwojga w równej, choć innej mierze. Trzeba docenić tę konieczność dwojga dla siebie, jeśli ma być z tego jak najbardziej błogosławiony rezultat dla trzeciego człowieka.

To współdziałanie i jedność, z której wyrasta nie tylko corpus unum [jedno ciało], ale i cor unum [jedno serce], musi być u podstaw związku każdej pary, tych dwojga, którzy podają sobie dłonie i wybierają wspólną drogę przez życie. Gdy proces zespalania raz się zacznie, musi już mieć swą ciągłość, jak to było w życiu Jezusa i Maryi. Będzie polegał na odpowiednim dobieraniu wszystkich właściwości, których chcemy użyczyć "drugiej stronie", podczas gdy "druga strona" pragnie użyczyć nam swoich właściwości.

Nie o to idzie, abyśmy umieli bronić siebie przed innymi, lecz by każdy z nas myślał, jak ma innych bronić przed sobą.

Umiemy wyliczyć winy innych ludzi wobec nas, ale naszych win wobec innych na ogół nie widzimy. O belce we własnym oku będziemy mówili potem lub nigdy. Najpierw wolimy zająć się pyłkiem w oku bliźniego.

Złota myśl
"

Pomyśl, jakie są najczęstsze obszary rozdźwięku między wami? Czy nie przejawiacie w nich swoistej rywalizacji, kiedy żadne z was nie potrafi odpuścić? Mniej agresji, więcej szacunku.

Jacek Pulikowski
doradca rodzinny
Złota myśl
"

Nie gardź współmałżonkiem, nie odrzucaj wszystkich jego pomysłów, unikaj ironii. Brak szacunku jest naturalną konsekwencją długotrwałej rywalizacji. Dziś jest dobry dzień na zmianę. Teraz jest najlepszy moment na to, by zacząć szukać wspólnych rozwiązań i współpracy.

Do refleksji

Co możesz zmienić w sobie już dziś, aby zaprzestać rywalizacji ze współmałżonkiem? Czy pamiętasz że „gracie do jednej bramki”?